PROJEKT PRAGA

M_MG_5614a1

Spotykamy się z trzech powodów. Projekt Praga ma na swoim koncie współpracę z klubokawiarnią Miłość Kredytowa 9, eMeSeN Cafe oraz Barką – miejscami, które pokochali nie tylko warszawiacy, ale też osoby spoza miasta. Pracując nad tymi projektami spodziewała się Pani, że lokale odniosą aż tak duży sukces?

Zawsze mamy nadzieję na to, że właśnie tak będzie i staramy się tworzyć projekty najlepiej, jak potrafimy. Oczywiście na to, aby realizacja pozytywnie doszła do skutku i spotkała się z dobrym odbiorem, musi złożyć się wiele czynników. Nie tylko ciekawy projekt, ale również – a może nawet przede wszystkim – dobra współpraca z inwestorem, możliwości realizacyjne oraz inne czynniki, na które się nie ma wpływu. Więc na koniec, jeśli miejsca działają i spotykają się z pozytywnym odbiorem, radość jest spotęgowana. Dodatkowo w przypadku miejsc gastronomiczno-rozrywkowych bardzo ważny jest program i ludzie, którzy je tworzą, no i oczywiście dobry szef kuchni :) A tło architektoniczne to tylko jeden z elementów, jakie składają się na sukces.

Który z projektów był najtrudniejszy i dlaczego?

Każdy miał swoją specyfikę i trudno jest mi je uszeregować w skali trudności. Barka był dla nas wyzwaniem jako specyficzny typ obiektu, z którym wcześniej nie mieliśmy do czynienia. Ważnym aspektem projektu było wpisanie tego obiektu w krajobraz wybrzeża, wtedy jeszcze dużo mniej intensywnie zagospodarowanego. Projekt strefy eMeSeN Cafe stanowił z kolei część projektu aranżacji hallu tymczasowej siedziby Muzeum Sztuki Nowoczesnej. Tu wyzwaniem było pogodzenie kilku aktywności w jednej przestrzeni oraz dodanie nowych elementów do wnętrza, które ma swój modernistyczny rygor. W przypadku lokalu Miłość jednym z zadań było przejęcie elementów wystroju klubu, który wcześniej tam funkcjonował i nadanie im nowego charakteru. Dużym wyzwaniem było również opanowanie estetyczne miejsca, które z racji różnorodnych funkcji działa prawie całą dobę i powinno mieć dobrą atmosferę zarówno rano, w ciągu dnia i nocą.

Sufit w Miłość Kredytowa 9 przyciąga uwagę chyba wszystkich, skąd taki pomysł?

Historia sufitu jest bardzo długa :). Inwestorzy od samego początku chcieli, aby był on wyjątkowym elementem wnętrza i nie byli przekonani do kolejnych pomysłów. Aż w końcu powstał ten, który spotkał się z entuzjazmem. Akurat bardzo pracochłonny w wykonaniu, co skończyło się kilkudniowym maratonem montażu, w którym uczestniczyło pół naszego biura. Z materiału z rolki tworzone były fale, grupowane w moduły, które podwieszane były następnie pod strop.

Co było najtrudniejsze w aranżacji tego lokalu?

Z poszczególnych elementów chyba właśnie sufit, a poza tym szybkie tempo realizacji, które zawsze generuje niespodzianki.

Co Pani lubi najbardziej w procesie tworzenia aranżacji?

Trudno mi wskazać jeden konkretny aspekt, ale może jest moment odnalezienia idei projektu, narracji, który wyłania się po pierwszym etapie poszukiwań – nabranie pewności, w jakim kierunku dalej idziemy. Ułatwia to podejmowanie dalszych decyzji projektowych w konsekwentny sposób i stanowi dobrą płaszczyznę porozumienia z Klientem – zaczynamy mówić o tym samym.

Który element aranżacji jest najważniejszy w eMeSeN Cafe Pani zdaniem?

Strefa kawiarni zaprojektowana jest jako tło dla innych elementów holu, to „projekt bez projektu” – gładkie płaszczyzny z brązowego lustra zanikają w przestrzeni. W tym projekcie oprócz kawiarni znajduje się księgarnia artystyczna Bookoff, więc ważne było zachowanie wrażenia wejścia do holu instytucji oraz pozostawienie jak największej wolnej przestrzeni, niezbędnej np. podczas wernisaży. Stąd decyzja o możliwie dyskretnym wpisaniu nowych elementów w przestrzeń.

W kawiarni przeważa kolor bieli i czerni, dlaczego?

Czarno-białe zestawienie kolorystyczne wnętrza wynika z zastanych wykończeń, m.in. czarnej mozaiki, czarnej kraty autorstwa Moniki Sosnowskiej, oryginalnej czarnej stalowej ślusarki okiennej, białych tynków, czarno-białych stalowych krzeseł. W ich uzupełnieniu użyliśmy niewielkiej palety materiałów: luster, czarnej blachy stalowej, stali nierdzewnej w obrębie kontuaru kawiarni – i to wszystko.

Barka to lokal na świeżym powietrzu. Czy z tego powodu aranżacja była trudniejsza niż przy zamkniętych przestrzeniach?

Niektóre elementy aranżacji na pewno są trochę bardziej skomplikowane niż we wnętrzach. Użyte materiały muszą być odporne na warunki atmosferyczne i zabrudzenia, zadaszenia – odpowiednio wytrzymałe ze względu na obciążenia śniegiem. Stąd właśnie decyzja o użyciu poliwęglanu, który jest materiałem stosunkowo łatwym w utrzymaniu czystości, wytrzymałym i mieszczącym się nawet w niewielkim budżecie. Pracowaliśmy też nad różnymi wymyślnymi elementami osłony przeciwsłonecznej części dla gości, jednak życie zweryfikowało ich wykonalność i barka przekryta jest zwykłymi płóciennymi żagielkami.

Nie baliście się, że kolorowe meble wtopią się w otwartą przestrzeń?

Mieliśmy założenie, że meble będą kolorowym akcentem na tle pozostałych białych elementów barki, dlatego nie mieliśmy takich obaw.

Jak ocenia Pani wygląd warszawskich lokali gastronomicznych?

Powstaje teraz bardzo dużo lokali gastronomicznych i z ciekawością obserwuję, jak zmieniają się tendencję w ich tworzeniu. Część jest projektowana w sposób wtórny jako zlepek podpatrzonych w innych miejscach elementów wystroju, ale są i świeże przykłady, np. STOR Cafe na Tamce czy Zorza na Żurawiej. Generalnie jest dobrze.

Jaki jest Pani ulubiony lokal gastronomiczny pod kątem wizualnym?

Uważam, że Cuda na kiju to bardzo fajne miejsce. Świetna lokalizacja we frontowym prześwicie gmachu KC i imponujący szklany pawilon. Ten lokal ma duże szczęście. Można tam hałasować do woli, rozprzestrzeniać się na zewnątrz na obszar przed wejściem przekryty bryłą budynku i dziedziniec.

Nad czym pracuje teraz „Projekt Praga”?

Pracujemy właśnie nad dwoma projektami gastronomicznymi, których budowa trwa. Są to dwa lokale mieszczące się w budynku biurowym Royal Wilanów, zaprojektowanym przez pracownię JEMS. Pierwszy z nich to bar z kuchnią meksykańską, a drugi to duża, prawie pięciuset metrowa restauracja. Oprócz tego pracujemy cały czas dla Browaru Perła, gdzie prowadzimy szereg działań rewitalizacyjnych. Zajmujemy się również projektem przebudowy budynku biurowego na terenie Soho Factory i realizujemy nadbudowę bloku mieszkalnego na Powiślu.


Karolina Tunajek

Absolwentka Wydziału Architektury Politechniki Warszawskiej. Od 2010 roku wspólnie z Marcinem Garbackim prowadzi biuro PROJEKT PRAGA, gdzie zajmuje się m.in. realizacją projektów rewitalizacyjnych, tworzeniem przestrzeni związanych ze sztuką oraz lokali gastronomiczno-rozrywkowych. Na swoim koncie ma współpracę z takimi miejscami jak: restauracja Warszawa Wschodnia, lokal Cyderia, klubokawiarnia Miłość Kredytowa 9. Jej firma PROJEKT PRAGA jest odpowiedzialna również za szereg działań rewitalizacyjnych przestrzeni Soho Factory w Warszawie.