PROJEKTANTKA WNĘTRZ RESTAURACJI BOBBY BURGER

DZ interior zdjecie

Skąd pomysł na współpracę z restauracją Bobby Burger?

Współwłaścicielem sieci Bobby Burger jest mój mąż, Bogumił Jankiewicz. Poznaliśmy się 2 lata temu, kiedy BB był w początkowej fazie rozwoju i powstawały pierwsze lokale franczyzowe. Ja zakładałam w tamtym czasie DZ Interior, moją firmę specjalizującą się w projektowaniu wnętrz. Zaprojektowałam dla BB pierwszą restaurację, zdobyłam zaufanie właścicieli i tak w ciągu 2 lat zaprojektowaliśmy już ponad 20 lokali. Aktualnie projektuję kilka kolejnych. Miejsca stworzone dla Bobby Burgera otworzyły nam drzwi do współpracy z innymi firmami gastronomicznymi. Aktualnie kończymy projekt dużej restauracji w Galerii Mokotów w Warszawie.

Co okazało się trudne w trakcie pracy, a co łatwe i przyjemne?

Bobby Burger na Ząbkowskiej

Lokal na Ząbkowskiej mieści się w ponad stuletniej kamienicy. Zastany klimat wnętrza był główną wytyczną projektową. Chciałam odnaleźć prawdę tego miejsca, więc poprosiłam ekipę remontową o odkrycie wszystkich ścian. O dziwo, odsłoniły się nie tylko świetnie zachowane cegły, ale też dwie ściany pokryte szerokimi dechami dębowymi. Była to przyjemna niespodzianka, która stała się dla nas drogowskazem już na samym początku etapu koncepcyjnego. Dlatego jeżeli chodzi o ten element aranżacji, nie musiałyśmy wymyślać nic nowego, bo najlepsze okazało się to, co już istniało.

Częstym problemem w starych kamienicach są przewody kominowe. Tutaj nie były one zinwentaryzowane przez administrację budynku i długo nie wiedzieliśmy, czy w ogóle nadają się do użytku.

Bobby Burger na Stawki

Układ funkcjonalny wnętrza był dość trudny do rozpracowania. Pomimo bardzo dużej powierzchni, kuchnia jest na wprost wejścia – taki układ narzuciły piony i kształt parteru. Wszystko udało się zmieścić w budżecie stosunkowo niskim do wielkości miejsca. Przyjemne okazało się eksperymentowanie formą i materiałami. Użyliśmy betonu, blachy, drewna i płyt OSB w dość niestandardowy sposób. Eksperyment się opłacił, a efekt końcowy był zaskakujący nawet dla nas.

Jaki jest najważniejszy lub ulubiony element aranżacji?

Na Ząbkowskiej będzie to zaskakująca, przemysłowa forma żyrandola, który znaleźliśmy w piwnicy pod lokalem. Rozkłada się jak wielka parasolka. Jest świetny i zupełnie niespotykany. Po oczyszczeniu i pomalowaniu nadał wnętrzu eklektyczny charakter. Ulubiony element na Stawki to kuchnia schowana w kubiku z żółtej blachy trapezowej połączona z betonowym blatem baru.

Skąd pomysł na kolorowe krzesła?

Każdy z lokali Bobby Burgera jest inny. We wszystkich można zobaczyć miks odrestaurowanych drewnianych krzeseł. To między innymi one nadają wspólny mianownik restauracjom. Jeżeli decydujemy się na wprowadzenie barw, zaczynamy zawsze od nadawania koloru krzesłom. Dzięki lekkiej drewnianej formie, często wystarczy dodać kolor w formie akcentu. Nawet tak delikatny element ożywia całe wnętrze. Wtedy krzesła tworzą dodatkowe możliwości aranżacji. Staramy się, żeby kolory w każdym lokalu się różniły.

Czy w naszym mieście jest teraz więcej dobrze projektowanych wnętrz?

Warszawa jest coraz piękniejsza. Bardzo podniósł się poziom wystroju wnętrz, zarówno prywatnych, jak i publicznych, co mnie jako projektanta niezmiernie cieszy. Warszawiacy mają większą świadomość otaczającej ich przestrzeni. Chciałoby się teraz, żeby to piękno wylało się również w przestrzeń publiczną. Ostatnio zaczęło się dużo zmieniać, czego najlepszym przykładem jest brzeg Wisły. 

Które miejsca w Warszawie lubisz?

Bardzo lubię warszawską Pragę – Park Skaryszewski, Saską Kępę i w szczególności klimat Soho Factory. Ze względu na moją malutką córeczkę poszukuję miejsc, które byłyby dla nas przyjazne i póki co ulubionym jest Kolonia na Ochocie. Wydaje mi się, że na mapie Warszawy jest ciągle mało miejsc, które nie tylko będą przyjazne matkom z dziećmi, ale będą też zaprojektowane w nowoczesny, ciekawy i inspirujący sposób.


Dagmara Jankiewicz Absolwentka warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych na wydziale Architektury Wnętrz, Organizacji Produkcji Filmowej i Telewizyjnej w Katowicach oraz Podyplomowego Studium Menedżerów Kultury na SGH. Kilka lat temu zrezygnowała z pracy jako kierownik produkcji filmowej, aby w pełni oddać się tworzeniu. Pracę w branży architektonicznej rozpoczęła w trakcie studiów na ASP, realizując zlecenia własne oraz projekty dla znanych biur, np. 307 kilo i Laboratorium Wnętrz. Podczas kilku lat zrealizowała ponad 30 prac. Mieszka w Warszawie, ale pochodzi z Żywiecczyzny. Mieszkała też w Paryżu, Seulu, Toronto i Kornwalii. Co roku odwiedza Targi Salone di Mobile w Mediolanie, aby być na bieżąco z najnowszymi trendami. Inspiracje czerpie także z muzealnych wystaw. Od 2013 roku prowadzi własną firmę DZ Interior.